Sven Hannawald (ur. 9 listopada 1974 w Erlabrunn jako Sven Pöhler) – niemiecki skoczek narciarski.
Rodzice: Regina i Andreas oraz siostra Jeannette. Urodzony jako Sven Pöhler. Nazwisko Hannawald przyjął po ślubie rodziców[1]. Od 13. roku życia odnosił sukcesy w skokach narciarskich. Obecnie mieszka w Berlinie, posiada również drugie mieszkanie w Hinterzarten. W sezonie 2001/2002 jako pierwszy w historii wygrał wszystkie zawody Turnieju Czterech Skoczni. Od tej pory kariera Hannawalda nabrała tempa. Stał się niezwykle popularny w swoim ojczystym kraju. Jego występ 6 stycznia 2002 roku w Bischofshofen miał większą oglądalność w Niemczech od meczu piłki nożnej Bayernu Monachium i FC Valencii w finale Ligi Mistrzów. Sven był zawodnikiem niezwykle medialnym. Wyrażał swoje emocje w bardzo nietypowy sposób, co wzbudzało do niego niechęć polskich kibiców. Sven Hannawald oficjalnie zakończył karierę sportową 3 sierpnia 2005 roku, natomiast uroczyste pożegnanie skoczka miało miejsce w Oberstdorfie 30 grudnia 2005 r. Od sezonu 2005/2006 Hannawald pracuje jako komentator sportowy w niemieckiej telewizji ARD.
W 2002 roku w Planicy skoczył 220 m, co jest jego rekordem życiowym.
Na podium w Pucharze Świata stawał łącznie 40 razy. 18-krotnie zajmował 1. miejsce, 12-krotnie był drugi, 10 razy był trzeci.
Razem z Helmutem Recknagelem i Kamilem Stochem jest jednym z trzech zawodników, którzy wygrali pięć konkursów Turnieju Czterech Skoczni z rzędu, i jedynym obok Stocha skoczkiem, który wygrał wszystkie konkursy na jednym Turnieju.
Początki
Hannawald swoją przygodę ze skokami rozpoczął w wieku 7 lat. Z początku starty w skokach łączył z występami w kombinacji norweskiej jednak po pewnym czasie stało się jasne, że skoki są jego mocniejszą stroną, zdecydował się więc na uprawianie tylko tej dyscypliny. Pierwszym poważniejszym osiągnięciem Svena było zajęcie 3. miejsca w konkursie drużynowym podczas mistrzostw świata juniorów w Vuokatti w 1992 roku.
Pierwsze kroki w Pucharze Świata
W sezonie 1992/93 zadebiutował w Pucharze Świata. Jego pierwszy start w zawodach tej rangi miał miejsce 6 grudnia 1992 roku w szwedzkim Falun – zajął tam jednak dopiero 50. miejsce. W całym sezonie spisywał się słabo – najlepsze miejsce to dopiero 36. lokata w konkursie w Garmisch-Partenkirchen, 1 stycznia 1993 roku. W kolejnym sezonie zdobył pierwsze w karierze punkty do klasyfikacji Pucharu Świata, za 29. miejsce, a miało to miejsce 30 grudnia 1993 roku w Oberstdorfie. Pierwszy raz w czołowej „15” zawodów pucharowych znalazł się w Engelbergu, 14 stycznia 1995 roku, kiedy to zajął 14. lokatę. Sezon 1994/95 ukończył na 63. miejscu w klasyfikacji.
Sezon 1995/96 miał zupełnie stracony – ani razu nie zdobył pucharowych punktów. W kolejnym sezonie było nieco lepiej. Trzykrotnie zdobywał punkty, najlepsze miejsce – 12. – zajmując w Oberstdorfie, na inaugurację 45. edycji Turnieju Czterech Skoczni. Sezon ten zakończył na 59. miejscu.
Awans do światowej czołówki
Przełom w karierze Hannawalda nastąpił w sezonie 1997/98, a dokładniej – podczas 46. Turnieju Czterech Skoczni. Po 5. i 10. miejscu w dwóch pierwszych konkursach w Niemczech, 4 stycznia 1998 w Innsbrucku Sven po raz pierwszy w karierze stanął na podium – zajął 2. miejsce. Dwa dni później w Bischofshofen zwyciężył, przerywając tym samym serię 3 zwycięstw Japończyka Kazuyoshiego Funakiego. Cały Turniej ukończył na 2. miejscu, tuż za Japończykiem. W lutym zanotował swój pierwszy w karierze start olimpijski – na igrzyskach w Nagano. Choć indywidualnie nie błysnął, przyczynił się do zdobycia przez reprezentację Niemiec srebrnego medalu w konkursie drużynowym. W dalszej części sezonu odniósł jeszcze zwycięstwo na skoczni mamuciej w Oberstdorfie – konkurs ten wliczany był do mistrzostw świata w lotach w Oberstdorfie, w których Sven zajął 2. miejsce, znów ustępując tylko Funakiemu. Sezon ukończył na 6. miejscu w klasyfikacji Pucharu Świata.
Zimą 1998/99 Hannawald potwierdził przynależność do światowej czołówki. Nie wygrał wprawdzie żadnych zawodów (czterokrotnie był trzeci), zdobył za to dwa medale podczas mistrzostw świata w Ramsau – srebro na skoczni K120 (tuż za rodakiem, Martinem Schmittem), oraz złoto w konkursie drużynowym. Puchar Świata ponownie ukończył na 6. pozycji.
Sezon 1999/2000 również może zaliczyć do udanych. Odniósł cztery pucharowe zwycięstwa (w tym trzy w trzech ostatnich konkursach sezonu), zajmując na jego koniec najwyższe w dotychczasowej karierze, 4. miejsce. Największym jednak sukcesem było zdobycie, po raz pierwszy w karierze mistrzostwa świata w lotach w Vikersund. W sezonie 2000/2001 nie było już tak dobrze. Wprawdzie na inaugurację sezonu w Kuopio Sven zajął drugie miejsce tuż za Martinem Schmittem, jednak później nie udało mu już się stanąć na podium. Jedynym sukcesem było zdobycie złotego medalu mistrzostw świata w Lahti, w konkursie drużynowym na skoczni K120. Indywidualnie Sven zawiódł, na skoczni K90 nie kwalifikując się nawet do drugiej serii. W konkursach Pucharu Świata rozgrywanych po mistrzostwach już Niemiec nie występował. Sezon zakończył na 9. miejscu w łącznej punktacji.
Sezon 2001/02 – dominacja w Turnieju Czterech Skoczni i medale olimpijskie
Hannawald z Adamem Małyszem – głównym rywalem w sezonie 2001/2002. Zdjęcie wykonano 26 marca 2011
Odrodzenie Svena nastąpiło w Sezonie 2001/02. Pierwsza część sezonu upłynęła pod znakiem dominacji Adama Małysza, który wygrał 6 z pierwszych 9 konkursów, osiągając znaczną przewagę nad resztą stawki. Sven kilkukrotnie „postraszył” Polaka, wygrywając m.in. konkurs w Titisee-Neustadt, prezentował jednak zbyt chimeryczną formę, żeby zagrozić mu na dłuższą metę (miejsca na podium przeplatał z lokatami w drugiej dziesiątce). Wszystko odmieniło się jednak podczas 50. Turnieju Czterech Skoczni. Tam absolutną dominację zaprezentował właśnie Hannawald, odnosząc jako pierwszy zawodnik w historii zwycięstwa we wszystkich czterech konkursach. W każdym z nich uzyskiwał znaczną przewagę nad resztą stawki. Serię zwycięstw przedłużył wygrywając także pierwszy po TCS konkurs Pucharu Świata w Willingen. W Zakopanem był dwukrotnie drugi. Na igrzyska olimpijskie w Salt Lake City jechał z nadziejami nawet na dwa złote medale, podobnie jak Adam Małysz. Dwóch znakomitych zawodników pogodził jednak nieoczekiwanie Szwajcar Simon Ammann, wygrywając oba konkursy indywidualne. Sven musiał zadowolić się „tylko” srebrnym medalem na skoczni K90. Miałby i drugie srebro, gdyby nie podpórka w drugim skoku na skoczni K120 – skończyło się na pechowym czwartym miejscu. Na osłodę pozostał Hannawaldowi złoty medal wywalczony wraz z kolegami w konkursie drużynowym. Niemcy pokonali Finlandię zaledwie o 0,1 punktu. Na mistrzostwach świata w lotach w Harrachovie 9 marca 2002 roku Sven po raz drugi z rzędu zdobył tytuł mistrza świata, wyprzedzając w złożonym z dwóch serii (zamiast czterech jak zazwyczaj) konkursie Schmitta i Fina Mattiego Hautamäkiego. W łącznej klasyfikacji Pucharu Świata Niemiec zajął drugie miejsce. Zdobył 1259 punktów i z Adamem Małyszem przegrał o 216 punktów.
Huśtawka formy w sezonie 2002/03
Sezon 2002/03 rozpoczął się dla Svena wręcz fatalnie – dwa pierwsze konkursy sezonu w Kuusamo, kończył poza trzydziestką, w drugim z nich zajął ostatnie, 50. miejsce, po skoku na odległość 58 metrów. Spowodowało to, że trener reprezentacji Niemiec Reinhard Heß wycofał Hannawalda z kolejnych konkursów Pucharu Świata w norweskim Trondheim. Sven powrócił po dwóch tygodniach, zajmując na skoczni w Titisee-Neustadt miejsca 17. i 4. Ten drugi wynik był już zwiastunem powrotu Niemca do formy, co potwierdziło się tydzień później w szwajcarskim Engelbergu. Tam Sven zajął 3. miejsce pierwszego dnia, nazajutrz zaś odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie. 51. Turniej Czterech Skoczni rozpoczął od zwycięstwa na skoczni w Oberstdorfie, co dawało nadzieje na powtórzenie wyniku sprzed roku. Niestety, marzenia te zostały rozwiane 1 stycznia 2003 roku w Garmisch-Partenkirchen, gdzie Sven po upadku w jednym ze skoków zajął dopiero 12. miejsce. W austriackich konkursach turnieju był 4. i 2. i w klasyfikacji końcowej uplasował się na 2. miejscu za Finem Janne Ahonenem. 18 i 19 stycznia w Zakopanem odniósł dwa zwycięstwa, po czym zrezygnował z wyjazdu do Japonii na trzy konkursy w Hakubie i Sapporo. Wystartował dopiero 1 i 2 lutego na skoczni mamuciej w Tauplitz, zajmując tam miejsca drugie i pierwsze. Tydzień później na skoczni w Willingen wygrał pierwszy z konkursów, osiągając rekordową na skoczni K120 notę 328.2 punktu (dostał aż 9 „dwudziestek” za styl). Został wówczas liderem Pucharu Świata i wydawało się, że kolejnego dnia jeszcze powiększy swoją przewagę nad rywalami, zwłaszcza że do Willingen nie przyjechał jeden z jego głównych konkurentów do końcowego triumfu – Adam Małysz. Tak się jednak nie stało – w rozgrywanym w bardzo niestabilnych warunkach konkursie Sven zajął dopiero 36. miejsce, nie powiększając dorobku i – co gorsza – tracąc pewność siebie przed zbliżającymi się mistrzostwami świata w Val di Fiemme. Mistrzostwa te zdominował Małysz, a Sven zupełnie zawiódł – 7. i 24. miejsce oraz brak medalu w konkursie drużynowym oznaczały prawdziwą klęskę, zwłaszcza w obliczu całkiem niedawnej dominacji Niemca w zawodach.
Szok po słabym występie w Val di Fiemme odcisnął swoje piętno na postawie Hannawalda w końcówce sezonu – w ostatnich pięciu konkursach nie odniósł już zwycięstwa (raz był 2. i raz 3.), co przy fantastycznej formie Małysza oznaczało spadek na 2. miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata. Na pocieszenie pozostała Niemcowi Mała Kryształowa Kula za zwycięstwo w klasyfikacji lotów narciarskich.
Kryzys formy i zakończenie kariery
Sezon 2003/04 okazał się jego ostatnim w Pucharze Świata. Początek zmagań jeszcze nie zapowiadał kryzysu. Hannawald zajmował miejsca w czołowej dziesiątce w czterech z pięciu pierwszych konkursów. Jednak podczas 52. edycji Turnieju Czterech Skoczni jego forma uległa znacznemu pogorszeniu. Na inaugurację w Oberstdorfie był dopiero 18. Dwa 9. miejsca, w Garmisch-Partenkirchen i Innsbrucku, nikogo nie zadowoliły, natomiast 22. lokata w Bischofshofen była już prawdziwą klęską. W akcie desperacji wycofano Hannawalda ze startów w Pucharze Świata, licząc, że posunięcie to przyniesie podobny efekt jak na początku sezonu 2002/03. Niestety, tym razem kryzys Niemca okazał się zbyt głęboki do opanowania. Hannawald zanotował jeszcze kilka występów, ale każda próba powrotu kończyła się wręcz kompromitacją. W Zakopanem po dobrych występach na treningach liczył na dobrą lokatę, jednak po 30. miejscu pierwszego dnia, zrezygnował z występu w konkursie niedzielnym. Po dwutygodniowej przerwie spróbował kolejnego powrotu, tym razem na skoczni w Willingen, na której rok wcześniej odniósł swoje ostatnie zwycięstwo. Liczono na odrodzenie Hannawalda, tymczasem skończyło się na 36. miejscu. Następnie pojechał na mistrzostwa świata w lotach w Planicy, gdzie tym razem jednak był dopiero 17. Ostatni występ Hannawalda w Pucharze Świata miał miejsce 28 lutego 2004 roku w amerykańskim Park City. Tam Niemiec był 47., po czym zrezygnował z dalszych występów w tamtym sezonie. Na jego zakończenie zajął 24. miejsce w klasyfikacji generalnej.
Przed rozpoczęciem sezonu 2004/2005 Hannawald zadecydował o wstrzymaniu kariery, tłumacząc to brakiem motywacji do dalszego skakania. Diagnoza psychologów mówiła o tzw. syndromie wypalenia. Sven zmuszony był poddać się leczeniu, nie zakończył jednak oficjalnie kariery – wedle umowy z niemieckim związkiem narciarskim do końca sezonu miał zadeklarować, czy zamierza uczestniczyć w programie przygotowawczym do igrzysk olimpijskich w Turynie. Hannawald dość często pojawiał się w gabinetach lekarskich. W przeszłości zmagał się m.in. z anoreksją i depresją. Ostatecznie zdecydował się nie powracać już na skocznie. Oficjalne zakończenie kariery ogłosił 3 sierpnia 2005 roku, natomiast uroczyste pożegnanie skoczka miało miejsce w Oberstdorfie 30 grudnia 2005 roku.
Udział w wyścigach samochodowych
Od 2005 roku Sven Hannawald startuje sporadycznie w wyścigach samochodowych. Do 2007 roku wystąpił w kilku wyścigach SEAT Leon Supercopa Germany nie osiągając tam jednak żadnego znaczącego wyniku. W 2008 roku wystartował w 7 wyścigach ADAC GT Masters, a w 2009 roku pojawił się na torze Nürburgring biorąc tam udział w dwóch wyścigach tej serii. W grudniu 2009 roku potwierdził występy w pełnym sezonie serii ADAC GT Masters.
©® GRUPA MEDIA INFORMACYJNE & ADAM NAWARA |