Czytaj również dział – Magazine motoryzacja …
Czytaj również dział – Motoryzacja …
Czytaj również dział – Motoryzacja GMI …
Podzieliliśmy jednoślady na 13 głównych kategorii. Choć każdy z opisanych poniżej typów może występować w różnych wariantach silnikowych, a producenci często dodają własny, charakterystyczny sznyt, 99% motocykli bez problemu da się przypisać do jednej z tych 13 grup.
Motorower:
Zazwyczaj osoby, które dopiero zaczynają przygodę z motocyklami, wybierają maszyny o mniejszej pojemności, ucząc się podstaw jazdy i zdobywając doświadczenie, zanim przesiądą się na coś większego.
Tradycyjnie motorower to pojazd o pojemności poniżej 50 cm³. Sama nazwa moped powstała z połączenia słów motor i pedal – bo pierwotne wersje miały pedały, jak w rowerze, wspomagane niewielkim silnikiem. Obecnie mianem motoroweru najczęściej określa się lekkie skutery 50cc, z ramą typu step-through, czyli takich, na które się wsiada przekładając nogę przez środek ramy, a nie zarzucając ją przez siedzenie, jak w większości motocykli. Najbardziej kultowym przykładem jest oczywiście włoska Vespa – model znany z filmów takich jak Rzymskie wakacje czy Quadrophenia. Dla jednych to symbol stylu lat 60-tych, a dla innych, praktyczny miejski sprzęt, którym pewnie właśnie przyjechała Twoja ostatnia pizza.
Skuter:
Skutery, podobnie jak motorowery, najczęściej spotkamy w mieście – wyglądają podobnie i również wsiada się na nie przerzucając nogę. Kluczową różnicą jest jednak to, że nie są ograniczone do silników 50cc. Dla porównania – Honda produkuje dziś skuter z silnikiem 750cc, czyli większym niż w niektórych sportowych motocyklach! Skutery to maszyny wygodne, praktyczne i bardzo łatwe w prowadzeniu – idealne do manewrowania w miejskim korku. Dlatego są ulubieńcami osób dojeżdżających do pracy w dużych miastach na całym świecie. A jeśli planujesz wyjechać za miasto, silniki o większej pojemności pozwalają również na rozwijanie prędkości autostradowych. Dzięki w pełni automatycznej skrzyni biegów nie trzeba myśleć o sprzęgle ani zmianie przełożeń – wystarczy przekręcić manetkę i jechać. Do tego często dochodzą podgrzewane manetki i regulowana szyba, co tylko potwierdza, że producenci traktują skutery jako pojazdy całoroczne, gotowe na miejskie wyzwania – niezależnie od pogody.
Naked:
Motocykle typu Naked, znane też jako Streetfightery, swoją nazwę zawdzięczają minimalistycznej konstrukcji. To maszyny bez owiewek, szyby czy nadmiaru osłon – zwykle widać ramę, zbiornik i silnik, jakby ktoś zdjął z motocykla ubranie – stąd właśnie określenie Naked. Charakteryzują się również wyprostowaną pozycją za kierownicą i często uchodzą za idealny wybór dla nowicjuszy – są łatwe w prowadzeniu, przystępne cenowo i zapewniają świetną widoczność na drodze. Choć nie powstały z myślą o wyścigowej prędkości, dzięki lekkiej konstrukcji i zastosowaniu silników o rozsądnej pojemności (np. popularne 600 cm³) potrafią naprawdę nieźle przyspieszać. A jeśli zdarzy Ci się przekroczyć granicę prawa na prędkościomierzu, brak jakiejkolwiek ochrony przed wiatrem szybko przypomni Ci, że ten typ nadwozia nie wybacza dużych prędkości – trzymaj się kierownicy mocno!
Choć prostota to kluczowa cecha motocykli typu Naked, segment ten mocno się rozwinął na przestrzeni lat.
Niektóre modele – wspomniane wcześniej Streetfightery – są dziś praktycznie sportowymi motocyklami bez owiewek. Wyposażone w zaawansowane podzespoły i elektronikę rodem z maszyn torowych, nadal zachowują minimalistyczny wygląd charakterystyczny dla Nakedów.
Cruiser:
Siedzisz wygodnie, silnik pomrukuje, stopy wyciągnięte w dół i lekko do przodu – możesz jechać i wygodnie obserwować otoczenie. Nigdzie się nie spieszysz, bo liczy się sama podróż, nie tylko cel. Jest wygodnie, nikt tu nie ściga się z bolidami Formuły 1. Na głowie pewnie masz kask otwarty i okulary przeciwsłoneczne, z nadzieją, że fajna pogoda się utrzyma.
Najczęściej kojarzone z legendarnym amerykańskim producentem Harley-Davidson cruisery są długie, niskie oraz robią naprawdę dużo hałasu – zarówno jeśli chodzi o wygląd, jak i dźwięk. Siedzenie jest nisko osadzone, co sprawia, że są łatwe do manewrowania; zwłaszcza biorąc pod uwagę ich często dość wysoką, ogólną masę. Cruisery generalnie mają duże silniki, ale zestrojone są nie pod maksymalną prędkość, a pod moment obrotowy – jak mawiają niektórzy: mają dobry ciąg. To masywne maszyny stworzone nie do ścigania się, a do spokojnego pokonywania kilometrów. Mają wyglądać dobrze, brzmieć jeszcze lepiej i dawać frajdę z jazdy. Większość cruiserów można personalizować niemal w nieskończoność – katalog akcesoriów bywa grubszy niż instrukcja obsługi, więc każdy może zbudować swoją maszynę dokładnie pod siebie.
Sports/Super Sports
W pewnym sensie wszystkie motocykle to połączenie mocy i prędkości – doświadczenie, które wymaga znacznie większego skupienia niż jazda autem i daje emocje, których nie da się porównać z żadnym innym środkiem transportu. Najczystszy wyraz tej idei to właśnie sportowe motocykle. Agresywne pod każdym względem – od pozycji za kierownicą, przez oddawanie mocy, po kąt złożenia i ostre brzmienie – te maszyny nie są dla początkujących. Ba, potrafią być wymagające nawet dla bardzo doświadczonych kierowców. Dzięki stosunkowi mocy do masy, którego nie znajdziesz w żadnej innej klasie motocykli, wyprzedzają, wyhamowują i zakręcają lepiej niż inne dwukołowce. Jeśli marzysz o horyzoncie, który nieustannie się oddala – to właśnie te motocykle są dla Ciebie. Tradycyjnie występują w wersjach 600cc (tzw. SuperSport) i 1000cc (Superbike). Współczesne modele są tak szybkie i zaawansowane, że wyposażono je w pełen zestaw elektronicznych asystentów jazdy, nie tylko po to, by poprawić osiągi, ale też utrzymać motocykl na drodze. Systemy anti-wheelie (zapobiegające unoszeniu przedniego koła podczas mocnego przyspieszania) czy kontrola trakcji (ograniczająca moc na tylne koło, by nie doszło do uślizgu) to dziś standard. Ale sportowe motocykle mają też inne rozwiązania, które jeszcze niedawno zarezerwowane były wyłącznie dla maszyn wyścigowych. Zresztą wiele z nich powstało z myślą o zawodach lub są one inspirowane sportem – szczególnie World Superbike i World SuperSport, gdzie startujące motocykle muszą bazować na modelach, które każdy może kupić w salonie.
Kolejny, jeszcze bardziej elitarny poziom, całkowicie niedozwolony na drogach publicznych, to sportowe prototypy startujące w MotoGP, najbardziej prestiżowej serii wyścigowej, z której wywodzi się najsłynniejszy motocyklista wszech czasów – Valentino Rossi.
Sportowe motocykle nie mają nic wspólnego z komfortem. Pozycja kierowcy jest mocno pochylona: ciężar ciała spoczywa na nadgarstkach, nogi są mocno podkurczone na wysokich podnóżkach, co zapewnia odpowiedni prześwit przy ekstremalnych kątach złożenia. Te maszyny zostały stworzone do krótkich, intensywnych przejazdów i nie przewidują kompromisów. Brak w nich miejsca na bagaż, brak komfortu, często nawet brakuje siedzenia dla pasażera. Zwykle zdobi je grafika inspirowana barwami zespołów wyścigowych. Sportowe motocykle na torze czują się najlepiej – na drogach publicznych potrafią być po prostu nieprzyjemne i bezlitosne.
Wielu producentów zdaje sobie sprawę, że sportowy wygląd motocykli działa na wyobraźnię niezależnie od wieku, dlatego oferują modele o mniejszej pojemności, które wyglądają jak maszyny sportowe, ale nie dorównują osiągami prawdziwym 600-tkom czy 1000-tkom. Choć z zewnątrz przypominają pełnoprawne Sport Bikes, lecz ich dynamika i charakter są zdecydowanie bardziej przystępne.
Adventure
Motocykle typu Adventure istnieją od początku lat 80-tych, ale prawdziwy boom na nie przyszedł na początku XXI wieku, po sukcesie kultowego programu Long Way Round. Aktor Ewan McGregor i jego przyjaciel Charley Boorman ruszyli w nim w podróż dookoła świata, zabierając tylko to, co zmieścili na swoich motocyklach. Adventure bike musi być gotowy na wszystko: jazdę po asfalcie, szutrowe drogi i off-roadowe wyprawy. Dlatego charakteryzuje się wyprostowaną pozycją za kierownicą, dużym skokiem zawieszenia, który pozwala odbijać się od wszelkich nierówności, pojemnym zbiornikiem paliwa – idealnym na długie dystanse – oraz miejscem na bagaż, narzędzia i sprzęt. Często mają również terenowe opony z grubym bieżnikiem, dzięki którym wyjedziesz nawet z rzeczki, do której przypadkowo wjechałeś(-aś). W standardzie pojawiają się też wzmocnienia ramy i gmole, bo motocykle adventure po prostu się czasem przewracają podczas pokonywania nieprzyjaznego terenu – taka ich natura. Do tego mocne reflektory, które pozwolą kontynuować jazdę nawet po zmroku, zanim rozbijesz namiot gdzieś pod rozgwieżdżonym niebem.
Nie musisz jednak przemierzać pustyni Gobi, żeby korzystać z motocykla typu Adventure. Wszystkie cechy, które sprawdzają się podczas jazdy po górskich bezdrożach, docenią też osoby, które nigdy nie zjeżdżają z asfaltu. Adventure’y są szalenie popularne jako motocykle turystyczne – oferują wygodną pozycję na długich dystansach, dużą ładowność, zasięg, niezawodność i uczucie panowania nad drogą. Te cechy przyciągają do segmentu adventure wielu motocyklistów i motocyklistki, którzy wcale nie planują zjeżdżać z utwardzonych tras.
Turystyczny
Planujesz przejazd przez Europę po asfalcie? To motocykl dla Ciebie. Z wyjątkowo wygodną pozycją za kierownicą, zaprojektowaną tak, by zminimalizować zmęczenie dłoni i nadgarstków, a także komfortowym siedzeniem pasażera – często z oparciem, a czasem nawet z podgrzewaniem. Turystyk to synonim komfortu na trasie. Duży zbiornik paliwa i zintegrowane kufry czy schowki w nadwoziu sprawiają, że szybko i wygodnie pokonasz trasę Marsylia–Mediolan. Rozbudowane owiewki chronią przed wiatrem i złą pogodą, tworząc coś w rodzaju bańki powietrznej, w której możesz jechać niemal w ciszy – na tyle, że niektóre motocykle tego typu mają nawet wbudowane głośniki i radio, by umilić trasę ulubioną muzyką. Miękkie zawieszenie skutecznie wygładza nierówności nawierzchni, a oszczędne, choć wciąż mocne silniki umożliwiają jazdę przez wiele godzin bez potrzeby tankowania czy robienia przerw. Nieco dłuższy rozstaw osi niż w sportowych motocyklach zapewnia wyjątkową stabilność przy dużych prędkościach na autostradzie, choć sprawia, że są mniej zwrotne na krętych drogach. To prawdziwe połykacze kilometrów – ich silniki, choć mocne, są zestrojone pod kątem ekonomii i zasięgu, by ograniczyć liczbę postojów do minimum. Motocykle turystyczne zostały stworzone po to, byś dotarł na miejsce zrelaksowany, niezależnie od dystansu.
Sportowo-turystyczny
Podobnie jak klasyczny Tourer, ten typ motocykla jest również stworzony do pokonywania długich tras, ale z wyraźnym sportowym zacięciem. To typ posiadający mocniejszą wersją silnika znanego z Tourerów, z nieco bardziej agresywną pozycją jazdy, mogący zabrać Cię z pustyni w góry, a potem pozwolić trochę poszaleć na górskich serpentynach. Sportowy charakter tego rodzaju motocykla widać praktycznie w każdym detalu: hamulce, twardsze zawieszenie oraz opony ukierunkowane na większą przyczepność, zamiast na żywotność (w przeciwieństwie do gum preferowanych w klasycznych turystykach). Jednym z najbardziej znanych modeli tej klasy był Ducati ST2/ST4, który miał wydech zmieniający pozycję w zależności od stylu jazdy i terenu. Na długich trasach autostradowych, układ spalinowy znajdował się nisko, z boku, ale gdy przyszło na ostrą jazdę po zakrętach, można było go podnieść, żeby nie szurał o asfalt przy pełnym złożeniu.
Nie bez powodu ma motocykle sportowo-turystyczne przesiada się wielu fanów sportowych maszyn, gdy robią się nieco starsi – oferuje bowiem większość osiągów, do których są przyzwyczajeni, w połączeniu z komfortem typowym dla turystyków.
Klasyczny
Classic to dość szerokie pojęcie, ale przyjmuje się, że obejmuje motocykle mające ponad 30 lat – co oznacza, że nawet sportowe maszyny z początku lat 90. można już dziś zaliczyć do klasyków. Choć technicznie to prawda, słysząc motocykl klasyczny większość osób myśli o pojazdach z jeszcze wcześniejszych dekad, z czasów czarno-białych zdjęć, z kopniakiem do odpalania, wąskim wydechem, słabszym silnikiem (w porównaniu z dzisiejszymi standardami) i… okazjonalnym wyciekiem oleju. Klasyczne motocykle oferują zupełnie inne doświadczenie – bardziej intensywne i namacalne. Prosta konstrukcja sprawia, że czujesz każdy puls silnika, niezależnie od pojemności. To motocykle, które czasem trzeba namówić do życia – są jak gładkolufowa strzelba w świecie współczesnych rakiet sterowanych laserowo.
Większość dużych producentów budowała motocykle już w latach 50-tych i 60-tych – wystarczy wspomnieć Hondę czy BMW, dwóch gigantów tej branży. Jednak wiele mniejszych marek z czasem zniknęło z motocyklowego krajobrazu. Takie marki jak BSA – która pod koniec lat 50-tych i 60-tych była największym producentem motocykli na świecie – dawno zniknęły z salonów i dziś pojawiają się głównie w ogłoszeniach, opatrzonych opisem w stylu: 15 właścicieli, tylko jeden niewielki wyciek oleju…. Takie maszyny są gorączkowo kupowane i sprzedawane przez pasjonatów i koneserów, którzy bardziej niż osiągi cenią prostotę i samą radość z posiadania, a nie jeden konkretny parametr. To motocykle z duszą – niekoniecznie idealne, ale właśnie dlatego tak bardzo kochane.
Retro:
Do grupy Retro zaliczamy w pełni nowoczesne motocykle o klasycznym wyglądzie. Takie jednoślady są żywcem wyjęte z dawnych lat, ale oczywiście tylko stylistycznie, gdyż zastosowane w nich rozwiązania są bardzo współczesne. Posiadają nowoczesne silniki, elektronikę i cechują się niezawodnością, której brakowało w oryginałach. Motocykle retro zdobywają coraz większy kawałek rynku nowych jednośladów – przemawiają zarówno do osób, które pamiętają jazdę na podobnych sprzętach w młodości, jak i do tych, którzy kochają klasyczny wygląd, ale nie mają czasu ani chęci, żeby walczyć z wyciekami oleju i wiecznym grzebaniem w garażu. To motocykle, które można określić jako vintage z wyglądu, a nowoczesne z duszy – mają wszystko, co najlepsze z obu światów.
Terenowy/Off-road/Cross/Dirt bike
Ten typ motocykla został stworzony z myślą o jeździe w terenie – i tylko w terenie. Ogromny skok zawieszenia, wysokie położenie kanapy, niska masa i wąska konstrukcja – wszystko po to, by rwać po lasach, szutrach i bezdrożach jak burza. Motocykle są wyposażone w grube opony z głębokim bieżnikiem, co zapewnia maksymalną przyczepność na luźnym, błotnistym czy piaszczystym podłożu. Mają niewielkie pojemności, ale za to eksplozywne przyspieszenie – nikt tu nie myśli o komforcie czy prędkości maksymalnej. Ważna jest zwinność i wytrzymałość, bo dirt bike’i często latają przez przeszkody, co naturalnie czyni je również ulubionym wyborem do pokazów kaskaderskich. To właśnie na nich zawodnicy robią backflipy, przelatują nad rampami czy pokonują ogromne przeszkody. Jeśli marzysz, by przeskoczyć Wielki Kanion albo przelecieć z jednej strony lasu na drugą – to właśnie ta maszyna jest do tego stworzona.
Dual Sports
Motocykle Dual Sports to maszyny, które czują się dobrze zarówno w terenie, jak i na asfalcie. Pod wieloma względami przypominają motocykle adventure, choć zazwyczaj mają mniejsze silniki. To idealna opcja dla tych, którzy chcą mieć motocykl zdolny do jazdy w terenie, ale który nie zawiedzie także na drodze publicznej. Długi skok zawieszenia i wysoka pozycja siedzenia nawiązują do typowych motocykli off-roadowych, jednak bardziej ukierunkowane na asfalt opony i nieco wygodniejsze siedzenie sprawiają, że Dual Sporty radzą sobie również na szosie. Przy większych prędkościach tego typu jednoślad jest znacznie bardziej komfortowy niż typowa crossówka. To maszyny dla tych, którzy chcą jechać z punktu A do B przez las, ale potem spokojnie wrócić szosą do domu – bez potrzeby przesiadania się na inny motocykl.
Custom (13.1 Chopper, 13.2 Bobber, 13.3 Café Racer, 13.4 Rat Bike)
Ten typ motocykla jest chyba najtrudniejszy do jednoznacznego zdefiniowania, bo – z samej swojej natury – Custom to maszyna zmodyfikowana dokładnie tak, jak jej właściciel(-ka) sobie tego życzy. To segment dla tych, którzy budują motocykle w swoim garażu, od zera, lub inwestują w limitowane edycje tworzone przez niszowe marki. Właściciele cenią tu przede wszystkim indywidualizm i wyjątkowy styl.
Customy dzielą się na kilka najpopularniejszych podkategorii – to głównie: Choppery, Bobbery, Café Racery i Rat bike’i.
13.1) Choppery
Choppery to zazwyczaj maszyny bazujące na cruiserach, ale z ekstremalnie przerysowanymi proporcjami. Charakteryzują się maksymalnie wyciągniętą pozycją jazdy – nogi są wyprostowane do przodu, a kierownice sięgają wysoko niczym bycze rogi (tzw. ape hangery), często do tego stopnia, że trudno je w ogóle prowadzić. Przednie koło jest zwykle mocno wysunięte do przodu, a tylna opona niesamowicie szeroka, bez tylnego zawieszenia. Komfort? Znikomy. Prowadzenie? Wymagające. Ale tu nie chodzi o wygodę – choppery to czysta forma stylu i obecności na drodze. Gdziekolwiek się pojawią, robią wrażenie.
13.2) Bobbery
Bobbery mają swoje korzenie w latach 20. i 30. XX wieku, kiedy amerykańscy właściciele Harleyów zaczęli odchudzać swoje motocykle, zdejmując zbędne elementy, żeby zyskać na osiągach. Kluczowe zmiany to skrócone błotniki, obniżone siedzisko i często skrócony rozstaw osi – wszystko po to, by zbudować bardziej zwinną, lżejszą maszynę. Po II wojnie światowej styl ten zyskał jeszcze większą popularność. Wracający z frontu żołnierze wykorzystywali swoje mechaniczne doświadczenie z armii do personalizacji motocykli w stylu bob-job. Dziś ten wygląd to klasyka customowej estetyki, a wielu producentów oferuje bobbery jako gotowe modele w swoich liniach.
13.3) Café Racery
Café Racery wywodzą się z kultury rockerów z lat 60-tych w Wielkiej Brytanii. Młodzi pasjonaci kupowali seryjne motocykle i modyfikowali je, najczęściej zmieniając pozycję kierownicy i podnóżków, aby uzyskać bardziej aerodynamiczną sylwetkę i wyższe prędkości maksymalne. Silniki bywały ulepszane, ale to właśnie niskie kierownice i wysoko ustawione podnóżki są znakiem rozpoznawczym tego stylu. Café Racer to sposób na to, by z codziennego, użytkowego motocykla zrobić emocjonującą maszynę z charakterem – prostą, surową, ale piekielnie stylową.
13.4) Rat bike
Rat bike to motocykl, który opiera się na konkretnym… braku stylu. Jego wygląd to często kontrolowany chaos: zaniedbany, minimalnie utrzymany, częściowo naprawiany nieprawidłowymi lub dziwnie wyglądającymi częściami, czasem wręcz celowo brzydki. To maszyna, która wygląda jakby właśnie została wyciągnięta ze złomowiska – i nikt nie próbuje udawać, że jest inaczej. To hołd dla filozofii po swojemu, bez reguł. Nie ma błędów, nie ma wstydu – jeśli jeździ, to znaczy, że działa. Rat bike’i są dumne ze swojego chaosu, a ich właściciele cenią wolność, funkcję i charakter ponad wygląd.
Czytaj również dział – Magazine motoryzacja …
Czytaj również dział – Motoryzacja …
Czytaj również dział – Motoryzacja GMI …
GRUPA MEDIA INFORMACYJNE