Układanka dużego formatu


Układanka dużego formatu

Płytki wielkoformatowe są coraz częściej stosowanym materiałem nie tylko w obiektach użyteczności publicznej, ale także we wnętrzach mieszkalnych. Ułożenie dużych płytek wymaga wiedzy i umiejętności. Warto przy tym zwrócić uwagę na odpowiednie przygotowanie podłoża, dobór chemii i technologię układania, aby wykonana posadzka lub ściany dobrze sprawdziły się w trudnych warunkach eksploatacyjnych.

Przy układaniu płytek o dużym formacie należy stosować się do kilku zasad dotyczących przygotowania podłoża i technologii układania.

Płytki w dużym formacie można znaleźć w ofercie producentów oferujących na przykład gresy. Gres jest materiałem bardzo trwałym i odpornym na zmiany temperatury oraz wilgotność, jednak błędy wykonawcze posadzki mogą spowodować jego szybkie pękanie i odspajanie.

Przygotowanie podłoża

Wybór techniki mocowania dużych płytek zależy od rodzaju podłoża, które może być twarde lub elastyczne. Znaczenie ma również to czy wykonujemy posadzkę wewnątrz budynku, na zewnątrz czy też płytki układamy na ścianach. W wypadku podłogi trzeba wziąć pod uwagę jej rodzaj i przewidywane obciążenie powierzchni (inne obciążenie będzie w mieszkaniu czy małym sklepie, inne w magazynie czy hali produkcyjnej).

Podłoże powinno mieć odpowiednią wilgotność, ma być idealnie płaskie, bez pęknięć i zarysowań; należy też zadbać o dokładne jego oczyszczenie.

Jeśli kładziemy posadzkę gresową na dużych powierzchniach, musimy zwrócić uwagę na to, czy istnieje warstwa izolacyjna w wylewce.

Izolacja powoduje zmniejszenie odporności posadzki na kurczenie i może skutkować pękaniem podłoża (w efekcie pękaniem gresu). Aby temu zapobiec najlepiej zalać w podłożu siatkę stalową spawaną elektrycznie na wstępnym etapie prac.

Technologie układania

W zależności od rodzaju i wielkości powierzchni stosowane są trzy sposoby układania gresów wielkoformatowych:

Metoda tradycyjna na klej – jest najbardziej rozpowszechnioną technologią, polegającą na przyklejeniu gresu do podłoża za pomocą zaprawy klejowej – przy czym trzeba pamiętać o odpowiednim doborze kleju w zależności od miejsca układania.

Jedną z metod mocowania płytek jest metoda na klej.

Przy płytkach o dużych rozmiarach (np. 40×40 cm i większych) trzeba szczelnie i dokładnie wypełnić zaprawą przestrzeń pomiędzy okładziną i podłożem. Nie można pozostawić pustych przestrzeni i ,,wiszących narożników” pod nimi – grozi to pękaniem nawierzchni podczas eksploatacji. Można w tym wypadku użyć zaprawy o zwiększonej rozlewności, co pozwoli na szczelne wypełnienie przestrzeni pomiędzy obiema warstwami (posadzką betonową i płytką).

Metoda wibracyjna – jest stosowana przy układaniu płytek na dużych powierzchniach, najczęściej w obiektach przemysłowych. Gres kładzie się na zaprawie cementowej, a następnie za pomocą specjalnych urządzeń wibruje, co daje gwarancję równomiernego rozkładu zaprawy pod płytkami i likwiduje puste przestrzenie pod nimi. Przez zastosowanie tej metody zyskujemy jednorodną strukturę połączenia płytki z betonem.

Technologia ta jest godna polecenia też ze względu na szybkość wykonywanych prac – w jednym cyklu technologicznym wylewana jest posadzka z jastrychu betonowego, układane są płytki, montowane listwy dylatacyjne, wibrowana jest powierzchnia posadzki, wykonywane fugowanie i wstępne czyszczenie. Sposób ten pozwala na wykonanie bardzo trwałej nawierzchni.

Mocowanie mechaniczne – to rozwiązanie stosowane jest na elewacjach. Polega na zamontowaniu płytek gresowych za pomocą kotew. Wyróżnić można dwie metody mocowania: z kotwami widocznymi i niewidocznymi.

Sposób z kotwami widocznymi jest znacznie prostszy do wykonania, ale mniej estetyczny wizualnie (widoczne końcówki na zewnątrz ściany). Technologia mocowania elewacji z kotwami zakrytymi jest z kolei dużo trudniejsza – wymaga specjalistycznego sprzętu przy kotwach rozporowych lub zakupienia gotowych fabrycznie klejonych elementów.

Dobór dylatacji

Przy układaniu na klej najlepiej podzielić dużą powierzchnię na mniejsze odcinki o powierzchni 4-5 m2. Sektory najlepiej oddzielić od siebie pianką (np. polistyrenową lub poliuretanową). Pasami pianki należy też wypełnić szczeliny dylatacyjne przy klatkach schodowych, ścianach, kolumnach. Należy przy tym pamiętać, aby szczeliny dylatacyjne wydzielonych odcinków pokrywały się ze szczelinami połączeń kładzionych płyt.

Możemy zastosować dwie metody ułożenia: bezfugowe (na styk) i z 2-3 milimetrowymi szczelinami wypełnianymi masą fugową. Przy dużych powierzchniach zaleca się to drugie rozwiązanie – powstałe dylatacje zmniejszają ryzyko pękania płytek podczas pracy konstrukcji podłoża, jak również neutralizują jego deformacje powodowane zmianą wilgotności i temperatury.

Problemy wykonawcze

Jednym z problemów jest dobór odpowiedniego kleju. Parametry płytek, decydujące o trafności wyboru kleju to nasiąkliwość oraz rozmiar płytek. Te dwa parametry uniemożliwiają użycie jednego uniwersalnego kleju dla wszystkich typów gresów.

Ważnym elementem podczas prac związanych z mocowanie płytek wielkoformatowych jest dobór odpowiedniego kleju.

Trwałe i mocne zespolenie płytek gresowych z podłożem, nawet w najtrudniejszych warunkach eksploatacji, nastąpi wówczas, gdy właściwości kleju użytego do ich przyklejenia będą optymalnie dobrane do wymagań tego typu okładziny.

Warto zdecydować się na wybór specjalistycznego produktu, opracowanego specjalnie dla płytek gresowych o dużym formacie, których rozmiar wynosi nawet do 120 cm/bok. Podstawową zaletą zapraw tego typu są ich właściwości tiksotropowe. Pozwalają zawsze, niezależnie od wielkości płytki, całkowicie wypełnić przestrzeń pod nią.

Wzmacnia to powierzchnię i zabezpiecza przed pękaniem oraz wykruszaniem się fragmentów płytek w miejscach, gdzie przy użyciu tradycyjnych zapraw możliwe byłoby powstanie pustych przestrzeni (np. w narożnikach). Brak pustek powietrznych ma również znaczenie dla trwałości okładzin zewnętrznych. W przestrzeniach niewypełnionych klejem może gromadzić się woda, która zamarzając w zimie będzie niszczyć połączenie.

Klej stosowany do gresów wielkoformatowych powinien być elastyczny, aby kompensował odkształcenia pochodzące z systemów grzewczych i wywołane zmiennymi warunkami atmosferycznymi.

Prawidłowe osadzenie płytki

Przy układaniu gresów wielkoformatowych podłogowych podstawową kwestią jest zapewnienie stuprocentowego podparcia (podsadzenia) płytki z użyciem odpowiedniej zaprawy klejowej. W przypadku zapraw mineralnych, zaprawa do układania płytek gresowych powinna być klasy minimum C1, czyli minimalnej przyczepności do podłoża 0,5 N/mm2 oraz min. klasy S1, czyli odkształcalna.

Stosując zaprawy o normalnej konsystencji, dla zapewnienia wymaganego wypełnienia przestrzeni pod płytką, należy dodatkowo nanosić cienką warstwę zaprawy na układaną płytkę. Użycie zaprawy o zwiększonej rozlewności – zwłaszcza w odniesieniu do gresów wielkoformatowych – sprawi, że znacznie łatwiej będzie wykonawcy spełnić podane na wstępie wymagania.

Niespełnienie ich oznacza problemy w trakcie eksploatacji: przedmiot upadający na nie w pełni podpartą płytkę może spowodować jej pęknięcie, zaś w przypadku posadzki gresowej usytuowanej na zewnątrz, gromadząca się w pustkach pod płytkami woda (wielokrotnie zamarzając) z czasem dokona dzieła zniszczenia.

Na marginesie warto zauważyć, że przy układaniu płytek na zewnątrz, np. na tarasach, balkonach, duże formaty nie są wskazane ze względu na znaczne odkształcenia termiczne. Zalecane jest również wykonanie podpłytkowej izolacji wodochronnej; w takim przypadku producent zwykle rekomenduje odpowiednią zaprawę klejową (jako rozwiązanie systemowe).


Wielki format wymaga precyzji

Zacznijmy od definicji – co to są płytki wielkoformatowe?

Wielki format to kwestia mody ostatnich kilku lat i jak to często bywa, za potrzebą rynku nie nadążają oficjalne definicje i normy. Wśród osób, którzy zawodowo zajmują się projektowaniem wnętrz i dystrybucją płytek, przyjęła się pewna robocza klasyfikacja. Według niej płytki wielkoformatowe zaczynają się od powierzchni równej 1600 cm2. W tej grupie znajdują się m.in. tak popularne ostatnio formaty 30 x 60 cm oraz 40 x 40 cm. Ale ewolucja wymiarowa w płytkach idzie dalej – jest kilku producentów na świecie, którzy specjalizują się w produkcji płytek o wymiarach 60 x 120 cm, 120 x 120 cm czy nawet 100 x 300 cm. Na swój użytek nazywam je megaformatowymi, zaliczając do tej grupy wszystkie płytki o powierzchni powyżej 3600 cm2. Górnej granicy mega formatów nie sposób określić – mam wrażenie, że wytwórcy płytek nie powiedzieli w tej kwestii ostatniego słowa.

Skąd się wzięła moda na wielki format?

Przykładowe zastosowania płytek megaformatowych. Lubujemy się w coraz większych przestrzeniach wykończonych minimalistycznie. Widać to zarówno w biurowcach i budynkach użyteczności publicznej, jak też – coraz częściej – w prywatnych domach i mieszkaniach. Otwarte przestrzenie i nowoczesne, lekkie, często wykonane z przezroczystych materiałów meble wymagają wysmakowanego tła w postaci „lustra” podłogi czy ściany. Wielki format sprawdza się tutaj idealnie. Co więcej – płytki wielkoformatowe dają możliwość wycinania z nich różnych kształtów np. stopnie schodów wykonane z jednego kawałka materiału. Wyobraźnia projektantów i inwestorów nie zna zresztą granic. Spotkałem się z ramą wyciętą z wielkoformatowej płytki okalającą akwarium znajdujące się w sąsiednim pomieszczeniu, a od strony salonu wbudowane częściowo w ścianę. W kuchni tworzy się alternatywa dla monolitycznych blatów kamiennych, skoro zlew czy płytę kuchenną można wbudować w płytkę wielkoformatową, idealnie pasującą do materiału wykorzystanego na ścianie czy na podłodze. W efekcie tworzy się wnętrze mniej tradycyjne w stylu. Mega format doskonale sprawdza się na elewacjach, tym bardziej, że nowoczesny design przeciera szlaki w Polsce również w sferze zewnętrznej bryły domów jednorodzinnych.

Niezwykle rzadko jednak zdarzają się róże bez kolców – jakie problemy montażowe niosą za sobą wielkie formaty?

Przykładowe zastosowania płytek megaformatowych. Trzeba zacząć od jakości płytki. Tradycyjne parametry takie jak odporność na działanie temperatury i wilgoci, twardość, ścieralność, antypoślizgowość ect. są identyczne jak w przypadku płytek o mniejszych rozmiarach. Ogromne znaczenie ma natomiast precyzja wykonania płytki, która przekłada się na dopuszczalna krzywiznę brzegów. Tutaj znowu normy nie nadążają za rynkiem i skutkiem tego od lat funkcjonuje standard płaskości powierzchni, który dopuszcza krzywiznę środka płytki w odniesieniu do długości przekątnej obliczonej z wymiarów bocznych na poziomie 0,5%. Oznacza to, że dopuszczalne odchylenie płytki 40 x 40 cm to 2,83 mm – bez problemu bilansowane przez klej i praktycznie niezauważalne dla użytkownika. Ale jeśli to samo wyliczenie zastosować do płytki o wymiarach 120 x 120 cm, wówczas „dopuszczalna” krzywizna wynosi aż 8,49 mm. To już wygląda nieestetycznie i żaden z inwestorów takich „łódek” na podłodze nie zaakceptuje. Dlatego wybierając płytki wielkoformatowe warto sprawdzić precyzję wykonania gwarantowaną przez producenta i na pewno szukać w tym zakresie wartości znacznie mniejszych od obowiązujących norm. W temacie montażu na uwagę zasługują dwie kwestie. Jedna to idealne przygotowanie podłoża. Zasada stara, jak płytkarski świat, ale możliwa „do obejścia”, gdy układane były małe formaty. W przypadku wielkich i mega formatów to absolutna konieczność (według niektórych wytycznych dopuszczalna różnica poziomów na odcinku 2 m nie powinna przekroczyć 3 mm). Trzeba się trwale zaprzyjaźnić z dobrymi masami samopoziomującymi zwłaszcza gdy stosujemy płytki typu slim o grubości nie przekraczającej 4,8 mm. Druga rzecz to wybór kleju do montażu i parametr odkształcalności, który gwarantuje, że podłoże będzie „pracowało” razem z wielką płytką i stanowiło dla niej odpowiednie podparcie. Swoim klientom polecam: do montażu płytek wielkoformatowych – kleje odkształcalne klasy S1,; zaś do megaformatowych – kleje wysokoodkształcalne klasy S2. Oczywiście wymiar płytki nie jest jedynym kryterium doboru. Liczy się również podłoże, warunki termiczne, miejsce montażu, obciążenie w trakcie użytkowania oraz często jeszcze inne czynniki, które trzeba wziąć pod uwagę. Do tego dochodzi oczywiście zaprawa do spoinowania o wysokich parametrach mechanicznych, która będzie w stanie skompensować (nawet przy stosunkowo wąskiej spoinie) naprężenia wynikające z ewentualnej rozszerzalności cieplnej wielkich płytek.

Przy okazji tematu spoin, warto jeszcze raz wrócić do jakości płytek wielkoformatowych. Większość klientów marzy o efekcie jednolitej tafli czyli stabilnie zamocowanych płytkach o jak najwęższych spoinach. Tutaj raz jeszcze kłania się precyzja producenta pytek w formie idealnego docięcia jej brzegów zwana rektyfikacją (z reguły z dokładnością do 0,2 mm). Wtedy można pokusić się o wąską spoinę. Wielki format wymaga dbałości o szczegóły – to jak w życiu, przeciwieństwa się przyciągają.


GRUPA MEDIA INFORMACYJNE & ADAM NAWARA

Categories: Bez kategorii Posadzki Salon Łzaienka